ARTYKUŁ · ARTDHD

Od kropki, kreski i linii do świadomej twórczości artystycznej. Część 2

Blog ArtDHD, maj 2012 · wersja zredagowana

Wiek przedszkolny

Od bazgrot, przez schematy uproszczone i zabawne postaci, takie jak głowonogi i głowotułowie, dzieci kształtują swoją plastyczną wypowiedź o świecie i o swoich uczuciach.

Między czwartym a piątym rokiem życia widać skłonność do pokazywania szczegółów: guzików płaszcza, liczby palców u dłoni, włosów na głowie, brwi i rzęs. Zaczynają się pojawiać broda, wąsy, okulary, korale. Oprócz ludzi znajdziemy różne zwierzęta i symbole wyrażające emocje. Rysunki dzieci są ekspresyjne. Jeśli dla dziecka ważne są palce, rysuje je większe w stosunku do całej postaci, bo przecież dłonie chwytają zabawki i słodycze. Nadal jest to rysunek konturowy, bo plamy barwne są otoczone konturem, który wyznacza kolor danej płaszczyzny.

Eksperymenty z kolorem i plamą zauważymy w pracach pięciolatków. Wtedy możemy już swobodnie wprowadzać farbę, wydzierankę, wycinankę czy kolaż. Namawiam wszystkich do takich działań i zaraz wyjaśnię, dlaczego tak ważne jest, żeby dziecko umiało zapełnić całą płaszczyznę kartki kolorem, wyciętym z gazety skrawkiem czy przyklejoną plasteliną. Stanisław Popek, autor książki „Analiza psychologiczna twórczości plastycznej dzieci i młodzieży”, napisał, że „sztuczne przedłużenie wypowiedzi wyłącznie rysunkowej wpływa na zahamowanie rozwoju plastycznego dziecka”.

Boimy się pobrudzonego stołu, podłogi i pomalowanych ubrań. Stwórzmy więc małemu artyście miejsce, w którym będzie czuł się bezpiecznie, a Wy, drodzy rodzice, będziecie spokojni. Jeśli Wasza pociecha nabrudzi, bo tak ją pochłonie działanie, radość z dzieła na pewno to wynagrodzi. Prace plastyczne przedszkolaków są naprawdę warte takiego poświęcenia. Zdarza się też, że dzieci przywiązane do kredek i innych narzędzi rysunkowych zapełniają płaszczyznę niezliczoną liczbą kresek. To także ciekawe doświadczenie, ale warto pokazać dziecku inny sposób. Nie musi to być farba. Powierzchnię kartki można zapełnić wycinanką, wydzieranką albo plasteliną.

Agnieszka, 5 lat

Co malują przedszkolaki

Z badań wynika, że przedszkolaki najczęściej malują postać ludzką. Sześciolatki zaczynają widzieć, że głowa łączy się z tułowiem szyją, i pokazują to na rysunkach razem z ogromną liczbą szczegółów. Dominuje układ frontalny, ale zdarzają się też profile i układy mieszane, takie jak w starożytnym Egipcie. Ruch dzieci próbują pokazać rozstawionymi kończynami, które nie zginają się jeszcze w stawach, ale wdzięcznie się wyginają albo wznoszą. Obok postaci dominuje portret, ale pojawiają się też zwierzęta i szczegóły z otaczającego dziecko świata. Do tej pory i człowiek, i zwierzę miały formę głowonoga albo głowotułowia.

Po piątym roku życia ptaki mają już owalny tułów, zaznaczoną głowę, oko, dziób i ogon. Charakterystyczne jest ujęcie całości z profilu. Inne zwierzęta, na przykład kot, mają głowę przedstawioną z przodu, a resztę z profilu. Prace dzieci wzbogacają się o kwiaty, trawę i drzewa. Najpierw drzewo jest linią, z której wyrastają gałęzie. Później pień przybiera formę prostokąta z koroną z linii odchodzących od jego górnej części. Potem na gałęziach pojawiają się liście, a forma staje się coraz bardziej zróżnicowana. Oprócz drzew, zwłaszcza u chłopców, występują pojazdy budowane z figur geometrycznych. Między piątym a szóstym rokiem życia rozpoznajemy już, czy to samochód, rower, motor czy autobus.

Prace są naprawdę pełne ekspresji, spontaniczne i barwne. Dominują czerwienie, żółcie, błękity, zieleń i czerń. Czasem kolory się zlewają, ale to zjawisko niekontrolowane. Dziecko przedstawia świat w niezwykle fantazyjny sposób. Wchodząc w wiek szkolny, świetnie wyczuwa formę, ma poczucie harmonii i zaczyna tworzyć uporządkowane kompozycje. Badacze sztuki dziecka zauważyli, że prace przedszkolaków są barwniejsze i ciekawsze niż prace młodzieży.

Wiek szkolny

W wieku szkolnym świadomość dziecka wkracza w nowy świat, świat literacki. Rodzi się realizm. Dziecko skupia się na otaczającym świecie i próbuje oddać przedmioty i związane z nimi emocje, a forma artystyczna zostaje w tyle. I właśnie wtedy jedne dzieci porzucają wyrażanie siebie przez plastykę, a inne wzbogacają swoje doświadczenia i dalej się rozwijają. Jeśli zajęcia plastyczne w szkole nie podsycają dziecięcej wyobraźni, rośnie skłonność do porzucenia tego rodzaju ekspresji. Z tego powodu prace przedszkolaków często przerastają bogactwem formy i treści prace dzieci z klas początkowych.

U dzieci, które chcą dalej tworzyć, pojawia się indywidualny sposób pokazywania świata. Na tym etapie rośnie spostrzegawczość, a koncentracja i skupienie się wydłużają. Dziecko obserwuje, uczy się pewnych „wyrażeń” na pamięć, analizuje i tworzy własny obraz. Pojawiają się motywy fantastyczne i historyczne, a na tle grupy ujawniają się cechy osobowości. Praca twórcza to już nie tylko zabawa, ale także nauka i działanie o charakterze terapeutycznym. Kilkudziesięciominutowe skupienie rozwija w dziecku motywację. Prace odzwierciedlają jego zainteresowania. U chłopców kompozycje są dynamiczne, u dziewczynek statyczne. Jest w nich dużo krajobrazu, natury i budowli.

Co jest bardzo charakterystyczne w pracach dzieci w wieku szkolnym? Sposób przedstawienia zauważony pod koniec XIX wieku: układ pasowy. Obok niego wykształca się widzenie topograficzne. Kolejny jest układ kulisowy, tak zwany rysunek rentgenowski. Przedmioty zachodzą na siebie jak w teatrze.

Kryzys i wiek estetyczny

Między jedenastym a piętnastym rokiem życia przychodzi kryzys. Dzieci w fazie dorastania i dojrzewania przechodzą „okres burzy i niepokojów” (M. Debesse). Martwą naturą z butelek, owoców i draperii ich nie zainteresujemy. Dopiero po piętnastym roku życia zainteresowania i potrzeby młodzieży się stabilizują i zaczyna się tak zwany „wiek estetyczny” (V. Lowenfeld, S. Szuman). Pojawia się dużo szkiców z natury i rysunków krajobrazu, a pracę z wyobraźni zastępuje realizm. Przestrzeń jest oddana perspektywą linearną i powietrzną, a kolor jest stonowany.

Młodzież, która nadal interesuje się plastyką, wchodzi w okres realizmu intelektualnego dzięki rozwijanej wyobraźni i twórczemu myśleniu. Jej prace znów odzwierciedlają osobowość i stają się dynamiczne i nastrojowe. U uzdolnionej młodzieży dochodzą do głosu świadoma deformacja kształtów, abstrakcyjna kolorystyka i przemyślana kompozycja.

Z moich obserwacji

Prace dzieci pochodzą z naszych wspólnych spotkań i rozmów podczas rysowania i malowania.

Adela, 6 lat

Dziewczynka narysowała to, co właśnie widziała. Pracowała w mojej obecności. W listopadzie na świat przyszła jej siostra, Zosia. Adelka cieszy się, że ma siostrę, i narysowała, jak mama karmi małą Zosię piersią. Obserwowała kolory i nazywała kredki. Poprawiła nawet mnie i fioletowy nazwała purpurowym, bo tak uczyła pani w przedszkolu. Schemat postaci to głowonóg wzbogacony o szyję, która razem z rękami łączy się z prostokątnym konturem tułowia. Postać mamy ma uproszczone włosy, oczy, nos i usta. Adelka zaznaczyła piersi mamy, a na jej kolanach umieściła małą Zosię przykrytą kołderką. Obserwowała uważnie, skupiona na pracy, a chwilami recytowała wierszyki: „Oczy zielone, życie szalone; oczy niebieskie, życie królewskie”. Mówiąc to, wzięła zieloną kredkę i narysowała zielone kropki, oczy, bo mama ma zielone oczy. Potem narysowała włosy, a na końcu fotel. Podłogę zaznaczyła dwiema brązowymi kreskami i jedną czarną, bo między nimi jest szpara. Przytrzymując kartkę lewą ręką, żeby nie „uciekała”, energicznie wypełniała przestrzeń, dorysowując kolejno szafkę, licząc szuflady, półkę z kwiatem, kolumnę głośnika i kwiat w słoiku.

W pracy są proste formy rozrzucone po kartce, ale leżą względem siebie poprawnie, choć proporcje są zachwiane. Największa jest mama w fotelu i to, czym jest teraz zajęta, czyli karmienie małej Zosi. Takie ujęcie nazywa się „przekształceniem afektywnym”. Układ szeregowy zamyka pracę od dołu, a mama i Zosia są narysowane jak przez rentgen. Dziewczynka śmiało wyraża uczucia i obrazowo pokazuje, co wie o danej sytuacji. Pracę można zaliczyć do stadium symbolizmu opisowego, wyrażonego konturem i plamą barwną zbudowaną z kresek.

Ida, 7,5 roku. Tytuł pracy: „Księżniczka i książę”.

Praca Idy to przykład układu pasowego. Na dole kartki jest trawa narysowana zawiniętymi kreskami ułożonymi w szereg. Wyżej stoi para królewska: książę jest statyczny, a księżniczka jakby się wznosi, unosi nad ziemią. Uśmiechnięte chmurki i słońce tworzą kolejny pas, a prawą stronę zamyka zamek z trójkątną podstawą, co sugeruje, że stoi na górce. To świat ilustracyjny, bajkowy i literacki, bogaty w szczegóły. Książę ma koronę zakończoną czerwonym koralem, czerwoną bluzkę z guzikami i czarny pasek. Księżniczka ma suknię z dużym czerwonym sercem na piersi, korale i spinki we włosach, buciki z kokardkami, a w ręku trzyma klucz do zamku. Ida stworzyła ciekawy schemat postaci ludzkiej. Starannie policzyła palce i wprowadziła lekkość: czuć, że księżniczka ciągnie księcia do zamku. Książę ma za długie nogi, ale w całej kompozycji wygląda dobrze, bo jego postać ma pozę ruchu: delikatnie wygięte nogi, ruch ramion i pogrubione ramię księżniczki, co może wskazywać na „wysiłek fizyczny”. Ida rysowała obrysem w różnych kolorach, który wypełniła plamą barwną.

Szymon, 12 lat. Tytuł pracy: „Wyjazd do babci”

Praca Szymona przedstawia ulicę w perspektywie zbieżnej i jest wykonana z wyobraźni. Chłopiec jest spokojny i bardzo skrupulatny. Najpierw myśli, potem szkicuje ołówkiem i dopełnia szczegóły. Skupia się na swojej pracy i nie obserwuje innych. Szymon wchodzi w fazę realizmu. Rysunek jest szkicowy, widać punkt zbiegu ulicy, choć samochód na pierwszym planie jest mocno przerysowany. W tym wieku u dzieci pojawia się kryzys, ale Szymon świetnie radzi sobie warsztatowo. W pracy widać doskonałą obserwację, pamięć mechaniczną i logiczną. Nie zapominajmy, że praca powstała z wyobraźni. Szymon próbuje uchwycić promienie słońca przenikające przez chmury. Kształt jest zbudowany z malutkich kreseczek, co wskazuje na poszukiwanie formy. Opiera się na twórczej wyobraźni i myśleniu o konkretnym obrazie, który chciał zapamiętać i który przywołał z pamięci podczas pracy.

Zabawy

  • Historia o…
    (grzebieniu, bucie, misiu, ptaszku). Tworzymy bajkę albo opowieść o ulubionej rzeczy. Może to być lalka, miś, samochodzik albo zwykły przedmiot codziennego użytku. Poszukajcie go razem z dzieckiem, to fantastyczna przygoda! Historię tworzymy na kilku kartkach, które spinamy ze sobą. Powstaje pierwsza książka zainspirowana światem wyobraźni Waszego dziecka.
  • Portret…
    (mamy, taty, siostry, brata, babci, dziadka). Tę zabawę polecam szczególnie dzieciom od piątego roku życia. Wymaga od rodzica lub opiekuna więcej przygotowania, bo trzeba zebrać materiały, ale pomaga rozwinąć sposób myślenia dziecka. Pokazuje, jak inaczej poradzić sobie z przestrzenią na kartce, a pomoc dorosłego jest tu bardzo ważna. Portret „montujemy” ze ścinków gazet, tkanin, futerka, waty, włóczki, kolorowego papieru, plasteliny. Elementy wycięte, wydarte albo ulepione układamy w portret, a potem przyklejamy do kartki.
  • Czarodziejskie okulary
    Z tego, co macie pod ręką, na przykład z papieru, starych okularów, kartonu czy tektury, oraz z farb i pędzli zróbcie razem z dzieckiem magiczne okulary. Rozmawiaj z nim o świecie: co widzi i czuje, co chciałoby zobaczyć przez zaczarowane okulary, czy świat jest w nich lepszy, czy gorszy, co się w nim zmienia. A może zrobicie takie okulary dla całej rodziny? Pamiątkowe zdjęcie w takich akcesoriach będzie bardzo oryginalne!

Źródło
Stanisław Popek, Analiza psychologiczna twórczości plastycznej dzieci i młodzieży, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1978.