ARTYKUŁ · ARTDHD

Trudne emocje i dziecko

Dwumiesięcznik „Przyjaciel” nr 1/2014 · wersja zredagowana

Jak pomóc dziecku poradzić sobie ze strachem, zakłopotaniem, martwieniem się, złością, zazdrością i żalem? Opisuję, jak te emocje rozwijają się w kolejnych latach życia dziecka. Pokazuję, jak moja córka i jej koledzy rysowali złość. Na końcu gra rysunkowa „Złość”.

Emocje w rozwoju dziecka

Chciałabym rozpocząć cykl rozważań o emocjach dziecka, przyjrzeć się im i pokazać sposoby radzenia sobie z nimi przez różne działania plastyczne.

Emocje odgrywają bardzo ważną rolę w życiu każdego człowieka. Szczególnie wpływają na rozwój dziecka, bo kształtują jego umiejętność radzenia sobie z własną psychiką i z otoczeniem. Dzieci nie rodzą się ze zdolnością kontrolowania uczuć i zarządzania nimi. Takich umiejętności nabywamy, dorastając. Niemowlętom od pierwszych dni pomagają rodzice. Małe dzieci również tego potrzebują i oczekują od nas pomocy, bo przytłacza je ogrom różnych uczuć, z którymi stykają się w miarę rozwoju inteligencji i zmian w otoczeniu. Potrzebują, żebyśmy wskazali im właściwe zachowanie, czyli reakcję bezpieczną zarówno dla dziecka, jak i dla innych ludzi.

Dlatego tak ważne są relacje między dzieckiem a rodzicami i opiekunami od pierwszych chwil życia, a szczególnie wsparcie, jakie możemy dać dziecku podczas burzliwego rozwoju emocjonalnego. Klimat spokojnego, ciepłego domu, czytanie książek i wspólne poznawanie uczuć bohaterów to dobra okazja, żeby porozmawiać z dzieckiem o uczuciach i zachowaniu postaci literackich.

Jak możemy pomóc dziecku wyrazić uczucia? Prosta odpowiedź: ubrać je w słowa, w rysunki albo w inne prace plastyczne. To idealny sposób na pogłębienie komunikacji między nami a naszą pociechą.

Na początek ważne jest poznanie rozwoju dziecka. Dlatego, sięgając po fachową literaturę z psychologii rozwoju dziecka, naszkicuję emocje, żeby lepiej zrozumieć, jak działają i jak przejawiają się u dziecka na określonym etapie rozwoju.

W miarę dorastania każde dziecko poszerza swój repertuar reakcji emocjonalnych. Te reakcje są odpowiedzią na bodźce ze świata zewnętrznego. Małe dzieci reagują płaczem i krzykiem. Później rzucają przedmiotami, stawiają opór, ich ciało sztywnieje albo uciekają i się chowają. Aż w końcu zaczynają wyrażać niezadowolenie słowami. Widać tu pewną zależność: wraz z wiekiem dziecka maleje liczba reakcji ruchowych, a rośnie użycie słów.

Nauka wyróżnia cykle, w jakich rozwijają się konkretne emocje, i bierze pod uwagę, że każde dziecko jest inne, a na tym samym poziomie rozwoju dzieci różnie okazują emocje. Te różnice wiążą się ze stanem fizycznym i psychicznym dzieci oraz z otoczeniem, w jakim dorastają.

Zanim krótko przedstawię typowe emocje dzieci, chcę przytoczyć bardzo ważną myśl: „emocje przejawiane przez małe dzieci różnią się często znacznie od uczuć dzieci starszych i osób dorosłych. Jeśli nie uzna się tego faktu, wówczas można sądzić, jak to czynią często dorośli, że emocje małych dzieci są «niedojrzałe»” (E. Hurlock, Rozwój dziecka, Warszawa 1985).

Piękna myśl. Przytoczę też jeden z punktów „Apelu Twojego Dziecka”, który ukazał się w USA w 1985 roku, a w Polsce wydała go Katedra Psychologii Rozwojowej KUL. Znany jest też jako „Apel Twojego Dziecka według Janusza Korczaka”:

„16. Nie mów mi, że mój strach i obawy są głupie. One są bardzo realne”.

Strach

To jedna z najbardziej typowych emocji. U dziecka pojawia się nagle i niespodziewanie. Nic w tym dziwnego, bo to pierwotna emocja o znaczeniu biologicznym, związana z odruchami obronnymi organizmu. Panuje przekonanie, że w prawidłowym rozwoju dziecka strach najbardziej nasila się między drugim a szóstym rokiem życia. Nie jest to jednak do końca pewne, bo zależy od bodźców, na które dziecko reaguje strachem. Rozróżniamy strach przed ciemnością, przed pozostawieniem w samotności, przed bólem, przed nieznanymi osobami, miejscami i przedmiotami. Im starsze dziecko, tym bardziej skupia się na zagrożeniach z wyobraźni i na fantastycznych istotach ze świata nadprzyrodzonego. Potem pojawia się strach przed ośmieszeniem w grupie, przed niepowodzeniem, a nawet przed tym, że dziecko odróżnia się od rówieśników. Te emocje przejawiają się bardzo różnie i zależą od inteligencji, płci, warunków społecznych, kondycji fizycznej, osobowości, a także od kolejności urodzenia.

Ze strachem wiąże się nieśmiałość, która jest jego formą i objawia się wzbranianiem przed obcymi. Onieśmielenie widać u dzieci na przykład wtedy, gdy w domu są goście, a w przedszkolu pojawia się nowa nauczycielka czy opiekunka. Niemowlęta reagują krzykiem i płaczem, potem odwracają głowę i przywierają do bliskiej osoby. Kiedy zaczynają raczkować, uciekają albo się chowają. Starsze dzieci rumienią się, jąkają, zagryzają wargi, powstrzymują się przed mówieniem, skubią ucho albo gniotą ubranie. Form rozładowania tego napięcia jest wiele.

Obok nieśmiałości pojawia się zakłopotanie. Pojawia się później, „ponieważ zależy od posiadania przez jednostkę zdolności rozpoznawania oczekiwań grupy społecznej i umiejętności oceny własnych możliwości sprostania tym oczekiwaniom. Zwykle pojawia się u dziecka dopiero po 5 lub 6 r.ż.” (E.B. Hurlock, Rozwój dziecka). Na pierwszy rzut oka dziecko zakłopotane mało różni się od nieśmiałego. Podstawowa różnica polega na tym, że zapytane o coś dziecko nieśmiałe odpowie tyle, ile musi, i jest małomówne, a zakłopotane zaczyna tłumaczyć swoje zachowanie i się usprawiedliwiać.

Zmartwienie

W umyśle dziecka strach przyjmuje też formę zmartwienia. Zmartwienie powstaje, kiedy dziecko wyobraża sobie nieprzyjemną sytuację, która może się zdarzyć.

Czym może martwić się dziecko? To zależy od okresu rozwoju, w jakim się znajduje, i od stopnia inteligencji, bo dziecko musi umieć wyobrazić sobie daną sytuację i zdawać sobie z niej sprawę. Najwcześniej obawy pojawiają się około trzeciego roku życia. Kiedy rośnie zdolność rozumowania, dotyczą domu, problemów w przedszkolu, kolegów i koleżanek. Później ocen w szkole, a w okresie dojrzewania zmian w ciele.

Jak dzieci wyrażają zmartwienia? Po mimice widać, że dziecko ma zmartwioną minę. W miarę rozwoju dzieci dowiadują się, że taki wyraz twarzy nie jest mile widziany, i go ukrywają. Albo odwrotnie: próbują zyskać sympatię strapioną miną. Ogólnie dzieci dobrze przystosowane rozmawiają z kimś życzliwym, a niepewne i zalęknione wyolbrzymiają swoje zmartwienia. Właśnie dzieci niepewne i odrzucone będą zwracały na siebie uwagę zatroskaną miną.

Lęk

To trudna emocja, która podnosi napięcie psychiczne. Wiąże się z wyobrażeniem albo przewidywaniem sytuacji groźnej lub przykrej. To obawa, napięcie, złe przeczucia, bezradność, zatrwożenie. Lęk rozwija się w wieku szkolnym i w okresie dojrzewania nie zanika, ale się nasila. Może się też rozwinąć na zasadzie „zarażenia”, kiedy dziecko przebywa wśród osób lękliwych.

W jaki sposób dzieci mogą ukrywać lęki? Z jednej strony popisują się i są hałaśliwe, a z drugiej zamykają się w sobie. Niektóre się objadają, częściej oglądają telewizję i korzystają z innych mediów, unikając w ten sposób sytuacji, które mogą przynieść zagrożenie. Mogą nawet bawić się bardzo intensywnie, żeby nie mieć czasu na rozmyślanie, i uciekać w świat fantazji. Jeszcze inne dzieci czują się skrępowane wśród ludzi, mają przez to wady wymowy, a ich zachowanie cechują nerwowe odruchy.

O lęku pisałam w artykule Strachy na lachy….

Jak postępować przy strachu i lęku?

Jak prawidłowo postępować z dzieckiem, kiedy przeżywa tak trudne emocje jak strach i lęk?

„Przezwyciężanie strachu i lęku za pomocą niewłaściwych środków prowadzi do wzmożenia tych negatywnych emocji” (M. Żebrowska, Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży). Skuteczne jest stykanie się dziecka z przedmiotem albo sytuacją, które budzą lęk, i kojarzenie ich z nagrodą. Starszym dzieciom można rzeczowo i spokojnie to wyjaśnić oraz wzmocnić wyjaśnienie własnym przykładem: tym, jak sami zachowujemy się w danej sytuacji albo wobec przedmiotu czy zwierzęcia.

Złość, gniew

To najczęstsza reakcja emocjonalna u dzieci. Zastępuje strach, a dzieci skutecznie używają jej, żeby zwrócić na siebie uwagę i dostać to, czego w danej chwili chcą. Jej siła zależy od intensywności bodźca, ale też od rozwoju i wrażliwości dziecka. W tej samej sytuacji jedne dzieci mogą czuć poirytowanie, inne wybuchają wielkim gniewem, a jeszcze inne wycofują się z sytuacji i z otoczenia. Na te same przedmioty czy sytuacje dziecko może reagować zarówno złością, jak i strachem. Z wiekiem przybywa reakcji gniewu, a ubywa reakcji strachu.

A jak się objawia? Najczęściej wtedy, gdy dziecko walczy o swoją własność, kiedy zabiera mu się zabawkę, zwłaszcza wśród rówieśników. Kiedy coś nie działa tak, jak chce, na przykład zabawka nie zareagowała zgodnie z jego planem, albo kiedy złości je trudność jakiegoś zadania. A szczególnie wtedy, gdy my, dorośli, każemy mu coś zrobić, a ono tego nie chce. Później złość mogą wywoływać szturchanie, pouczanie, porównywanie czy przeszkadzanie w jakiejś czynności. Najtrudniej jest dzieciom wtedy, gdy są ośmieszane, ignorowane albo niesłusznie karane. Wtedy reagują złością.

Jak sobie z nią radzić? Niekoniecznie ją tłumić. Im mniejsze dziecko, tym bardziej potrzebuje jakoś rozładować zgromadzoną energię i napięcie, a to wpływa na jego rozwój. Jak ładnie ujęła to Hurlock, wychowanie uczuć sprowadza się tu do „kierowania złości na społecznie dopuszczalne tory”. Uczmy też dzieci powściągać agresywne reakcje i tak organizujmy im dzień, żeby unikać bodźców, które nadmiernie obciążają układ nerwowy. Wraz z rozwojem dziecko i tak będzie się stykało z nowymi sytuacjami, konfliktami czy przedmiotami, które wywołują gniew albo złość. Myślę, że nie warto go popędzać.

Zazdrość

Wynika ze złości i jest reakcją „na aktualną, przypuszczalną lub zapowiedzianą utratę miłości”. Najczęściej pojawia się, kiedy w rodzinie rodzi się drugie dziecko, a także wtedy, gdy któreś z rodzeństwa jest faworyzowane. W wieku szkolnym wiąże się z utratą pewności siebie, kiedy nauczyciel porównuje uczniów w klasie. Może też wynikać z oburzenia na rówieśnika, który ma jakiś przedmiot. Reakcje są skrajne, od ataku po sympatię. Bezpośrednio dziecko może reagować agresją: biciem, kopaniem, popychaniem. Pośrednio: moczeniem się w nocy, ssaniem kciuka albo innymi dziecinnymi zachowaniami, takimi jak skarżenie, przezywanie, okazywanie strachu, niechęć do jedzenia, niegrzeczność, aż po smutek.

Żal

To uczucie nie jest typowe dla dzieci, ale odczuwają je coraz silniej, w miarę jak rozwija się ich pamięć i intelekt. To stan urazu, rozpacz po stracie czegoś, co się kochało. Młodsze dzieci, które mają krótką pamięć, próbuje się przed tym uczuciem chronić. Na przykład daje się dziecku nową zabawkę albo dba się o to, żeby nic nie zakłóciło jego „szczęśliwego dzieciństwa”. To naturalne.

Złość na papierze

Jak sobie poradzić, mając pod ręką coś do rysowania i kartkę papieru? Rysunek pełni u dziecka funkcję oczyszczającą, tak zwane katharsis. Świetnie pomaga wyrzucić z siebie emocje, agresję czy nadpobudliwość. Innym sposobem jest bieganie, taniec, a także relaksacja.

Przeprowadziłam kilka zajęć rysunkowych z moją córką i innymi dziećmi. Ich celem było narysowanie złości, a na koniec była nagroda: zabawa balonami. Oto kilka zdjęć prac dzieci na temat złości.

Moja córka rysuje złość, drze rysunek i układa z kawałków nowy obraz, 5 lat.

Złość w rysunkach Cypriana i Jasia, 6 lat.

Córka namalowała twarz zezłoszczonego człowieka. Cyprian i Jaś podobnie. Przedszkolakom łatwiej posługiwać się symbolem, stąd elementy przedstawiające, a także czerwień zestawiona z czernią, z niebieskim albo z zielonym.

Pamiętajmy: nie ma uczuć dobrych ani złych. Celowo nazwałam je trudnymi, a nie złymi. Tylko forma ich wyrażania może być zła albo dobra. Najważniejsze jest to, żeby nauczyć dzieci radzić sobie z nimi w bezpieczny sposób dla nich samych i otoczenia.

Gra rysunkowa „Złość”

  • Technika rysunkowa na rozładowanie napięcia i pretekst do rozmowy z dzieckiem o złości.
    • Przygotuj kartkę i kredki.
    • Poproś dziecko, żeby w dowolny sposób wyraziło złość.
    • Jeśli potrzebuje pomocy, pokaż, jak na przykład można zarysować kartkę energicznymi liniami.
    • Obserwuj dziecko i rozmawiaj z nim, jeśli tego potrzebuje.
    • Po skończonej pracy porozmawiajcie o tym, co przedstawia.
    • Potem poproś dziecko, żeby podarło kartkę z narysowaną złością.
    • Z podartych kawałków ułóżcie pozytywny, miły obraz.

Podczas zabawy moja córka stawiała wielki opór, kiedy miała podrzeć kartkę ze swoim rysunkiem. Od razu się do niego przywiązała! Dlatego, na podstawie własnego doświadczenia, proszę Was, rodzice i opiekunowie: jeśli macie wrażliwe dziecko, opowiedzcie mu najpierw cały przebieg zabawy, żeby znało scenariusz tej „gry”. Córka dosłownie wybuchła na mnie gniewem. Nie chciała podrzeć pracy, którą narysowała, i nie rozumiała, co będzie się działo dalej. Nawet ja poległam, mimo wiedzy, którą, jak sądzę, mam. Wiem jednak, że gdyby takie zajęcia przeprowadzono na przykład w przedszkolu, jej reakcja nie byłaby tak gniewna.

Książki o emocjach dzieci

D. Goleman, Inteligencja emocjonalna. A. Faber, E. Mazlish, Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły. A. Kozłowska, Zaburzenia emocjonalne u dzieci w wieku przedszkolnym. S. Gerhardt, Znaczenie miłości. Jak uczucia wpływają na rozwój mózgu. S. Gerstmann, Rozwój uczuć. M. Żebrowska (red.), Psychologia rozwojowa dzieci i młodzieży. E. Hurlock, Rozwój dziecka, Warszawa 1985.

© Bogusława Chmielewska. Tekst i rysunki są chronione prawem autorskim.
Kopiowanie bez zgody jest zabronione.